Zobaczcie jaki deser Matteo Brunetti radzi przygotować na święta

Finalista 6. edycji programu „Masterchef”, pochodzący z Włoch kucharz amator zdradza przepis na pistacjową panna cottę. Przygotowując ten delikatny nietuzinkowy deser podkreślicie wyjątkowy charakter nadchodzących dni.

Do  „bohaterów” tego przepisu należą chrupiące ciasteczka Cookie Man produkowane przez firmę Dr Gerard. Mają one aromatycznym piernikowym smaku i aromacie, który bez wątpienia wprowadzi nas w świąteczny nastrój oraz charakterystyczny  kształcie ludzika. Cieczko można zawiesić na kubku z ulubioną zimową herbatą lub udekorować je kolorowymi, lukrowymi pisakami. Można też, tak jak to zrobił Matteo Brunetti, wykorzystać ja jako składnik i ozdobę deseru.

Pistacjowa panna cotta z chrupiącymi ciasteczkami

Składniki (na 6 porcji):

  • 100 g ciasteczek Cookie Man dr Gerard
  • 150 g pistacji łuskanych (niesolonych)
  • 60 g cukru pudru
  • 40 g oleju roślinnego
  • 4 płatki żelatyny (8 g)
  • 80 g cukru
  • 500 ml śmietanki 30%
  • pistacje do dekoracji
  • listki mięty lub bazylii
  • 6 niewielkich foremek (może być również kieliszek do wina lub średniej wielkości szklanka)

 Wykonanie:
Do pojemnika blendera wrzucić pistacje, cukier puder oraz olej – blendować do momentu uzyskania gładkiej pasty. Przygotować foremki na panna  cottę – rozgnieść ciasteczka Cookie Man i wsypać na dno (po jednym do każdej). Następnie do rondelka średniej wielkości dodać śmietankę oraz cukier, podgrzać (ważne – nie zagotowujemy śmietanki, tylko dobrze ją podgrzewamy – czas na ogniu to około 5 minut). W międzyczasie płatki żelatyny namoczyć w miseczce z zimną wodą. Następnie do dużej miski wlać uzyskaną pastę z pistacji, ciągle mieszając, powoli dolewać do niej śmietankę. Po uzyskaniu gładkiej masy  należy przelać ją do wcześniej przygotowanych foremek. Gotowy deser należy odstawić do lodówki na co najmniej 4-5 godzin. Przed podaniem posypać panna cottę rozkruszonymi ciasteczkami i pistacjami, a następnie udekorować każdą porcję Cookie Man’em oraz listkami mięty lub bazylii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *