Z poligonu do kuchni, czyli krótka historia mikrofalówki

Od powstanie pierwszej kuchenki mikrofalowej minęło nieco ponad 70 lat. W tym czasie przeszła ona sporą metamorfozę, stając się  sprzętem, bez którego wiele osób, zwłaszcza tych zabieganych, nie wyobraża sobie życia. Ale po kolei.

Do wynalezienia mikrofalówki przyczyniło się przypadkowe zdarzenie, które wzbudziło ciekawość amerykańskiego wynalazcy, specjalisty od radarów. Nazywał się on Percy Spencer i nadzorował prace nad magnetronem – elementem elementem radaru wojskowego, który przekształcał energię elektryczną w fale radiowe o długości do kilkunastu centymetrów, czyli właśnie mikrofale. Spencer zauważył, że za ich przyczyną rozpuścił się batonik czekoladowy w jego kieszeni. Postanowił więc zbadać jak mikrofale zadziałają na inne produkty spożywcze. W efekcie swoich eksperymentów przekonał się, że mogą one zamienić kukurydzę w popcorn i doprowadzić do wybucha jajka.

Od „szafy gotującej” do AGD
Na kanwie tych doświadczeń powstała pierwsza kuchenka mikrofalowa. Jednak wynalazek Spensera nie od razu podbił świat. Na drodze do tego stało kilka przeszkód. Otóż, pierwsze mikrofalówki były bardzo duże i ciężkie (mierzyły 150 cm i ważyły nawet do 300 kg), a do tego miały niebotyczną cenę. Co więcej, potężne gabaryty urządzeń nie szły w parze z ich możliwościami – wewnątrz można było zmieścić mniej więcej tyle, ile we współczesnych modelach. Chętnych na nabycie takiego sprzętu było zatem niewielu. Pierwsza polska mikrofalówka – Agata, była produkowana od 1965 r. w zakładach wojskowych RAWAR i ważyła 150 kg. W latach 70. Powstało ich zaledwie kilka sztuk, a trafiły do lokali gastronomicznych i na statki morskie. Przełomowy dla tej kategorii produktów okazał się rok 1967, kiedy to na amerykański rynek wprowadzono pierwszy model, przeznaczony głównie do użytku domowego. Mniejsze i lżejsze urządzenia stopniowo zyskały uznanie gospodyń domowych. W 1986 r. około 1/4 rodzin w USA posiadała kuchenkę mikrofalową. Obecnie zaś niemal 90%* Amerykanów podgrzewa, rozmraża, grilluje i gotuje w „mikrofali”. Nad Wisłą kuchenki mikrofalowe powszechną popularnością zaczęły cieszyć się dopiero w latach 90. Dziś znajdziemy je w ponad połowie polskich domów**.

Co potrafi dzisiejsza mikrofala?
Współczesne mikrofalówki nie służą już tylko do podgrzewania czy rozmrażania potraw, ale idą z duchem czasu i oczekiwaniami współczesnych konsumentów. Bardzo dobrze widać to na przykładzie urządzeń marki Samsung, posiadających szereg ciekawych funkcji. Należy do nich program Healthy Cooking, który dobiera parametry przygotowywania do konkretnych produktów, a przez to chroni je przed utratą smaku i walorów odżywczych. Wybrane modele kuchenek mikrofalowych tej marki mają też funkcje gotowania na parze, czyli Healthy Steam oraz Crusty Plate. Ta ostatnia pozwala przygotować dania zrumienione z wierzchu i równomiernie wypieczone wewnątrz, a także piec i smażyć bez używania oleju. Kolejnym przydatnym rozwiązaniem są tryby roztapiania masła, cukru czy czekolady. Konwekcyjne kuchenki mikrofalowe Samsung mogą zaś pochwalić się funkcją fermentacji, przydatną w trakcie przygotowywania domowego jogurtu lub ciasta drożdżowego.

* źródło: https://www.wired.com/2010/10/1025home-microwave-ovens/
** źródło: CECED Polska, Branża AGD w Polsce. Liczby, statystyki, raporty, 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *