Muzeum etnograficzne

Tradycje wielkanocne na Kujawach

Święta Wielkanocne, przypadające na początku wiosny, ustanowione przez Kościół na pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej równonocy i pełni księżyca, pokrywają się bardzo ściśle z terminem i treścią dawnych ludowych praktyk i wierzeń, związanych z odnawianiem życia w naturze. Tak jak Chrystus umarł i zmartwychwstał, tak i obumarła przyroda budzi się wiosną do życia. Dlatego wiosenne i wielkanocne zwyczaje upływają pod znakiem radości i tryumfu życia, zarówno na poziomie bytu ziemskiego i zbawienia wiecznego.

Pojawiające się w tym czasie, zielone żytko, wierzbowe palmy, czy eksponowanie wody i ognia, nawiązują do symboliki nowego życia i oczyszczania przestrzeni, w której człowiek od nowa musi się odnaleźć.

Okres wielkanocnego świętowania otwiera już Niedziela Palmowa, nazywana w ludowej tradycji „kwietną” lub „wierzbną”. Na Kujawach, tak jak w całej Polsce, święci się tego dnia w kościele palmy na pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Palmy wielkanocne składają się w naszym klimacie głównie z gałązek wierzbowych (z bazia-mi), oraz „wiecznie żywych” roślin: borówek, bukszpanu, barwinka czy tui. Bogato dekorowane i poświęcone w kościele, stawały się one ważnym rekwizytem ludowych praktyk magicznych. Ich obecność w domu i zagrodzie miała zapewniać zdrowie domownikom i inwentarzowi oraz przynieść powodzenie w gospodarstwie i na polu. Palmę wielkanocną przechowywano za świętym obrazem, często aż do następnej Wielkanocy, trafiała ona także na groby bliskich w dzień Zaduszny.

Muzeum etnograficzne

Muzeum etnograficzne, fot. ANDRZEJ GOIŃSKI

Również ogień i woda, skądinąd nieprzychylne człowiekowi żywioły, nabierają w czasie wielkanocnego świętowania cech odmiennych, bo uzdrawiających, użyźniających i ogólnie chroniących przed złem. Palone w Wielką Sobotę na przykościelnych cmentarzach cierniste gałęzie, zawieszane niekiedy jako koronki na domowych krzyżach, w symboliczny sposób mają przypominać, że poprzez Mękę Pańską został odkupiony świat. Woda w Wielki Czwartek, a zwłaszcza w Wielki Piątek, ma natomiast zwyczajowo silne właściwości uzdrawiające. Stąd powszechny w dawnej Polsce w te dni zwyczaj przemywania się w strumykach i rzeczkach, oraz polewania nią pól i domostw.

Bardzo ważnym do dziś symbolem wielkanocnym jest święcone jajko. Kolorowe kraszanki i pisanki, często przebogato zdobione, są i obecnie główną obok figurki cukrowego baranka, dekoracją stołu wielkanocnego. Kujawskie kraszanki były tradycyjnie barwione na jeden kolor, poprzez gotowanie w wywarze z łupin cebuli, młodym żytko, jemiole lub korze dębu, co nadawało im kolorystykę od złocistej poprzez zieloną do ciemnobrązowej. Podczas śniadania wielkanocnego, dzielimy się jajkiem z najbliższymi, życząc sobie wesołych świat i zdrowia. Na Kujawach, tak jak w całej Polsce powszechnie obdarowuje się nawzajem święconymi jajkami. Jajko w swojej symbolice najpełniej wyraża prawdę zwycięstwa nad śmiercią i jest dowodem odradzającego się życia. Jest ono także obecnie, wraz z chlebem, solą, wędliną, chrzanem i ciastem głównym i obowiązkowym składnikiem święconki, której nie może zabraknąć na żadnym wielkanocnym stole.

Najoryginalniejszym zwyczajem wielkanocnym na Kujawach były tak zwane „przywoływki” („wywołanki”) dyngusowe. Ten powszechny wielka-nocny zwyczaj polewania się wodą, czyli dyngus, przybrał u nas formę wesołej zabawy o bogatych funkcjach społecznych. Polegał on na tym, że w Niedzielę Wielkanocną młodzi chłopcy z dachu karczmy, stodoły lub wysokiego drzewa, wywoływali wobec zgromadzonych widzów imiona dziewcząt ze wsi, stosując przy tym określoną formułę słowną. Uderzając w patelnię, informowano publicznie o wadach i zaletach panien i na koniec ogłaszano ile wody dla każdej z nich przeznaczono na dyngus w lany poniedziałek. Podajmy przykład tekstu wywołanki spod Brześcia Kujawskiego:

Pierwszy numer ode dwora

Jest tam Marysia ładno, urodno,

do róży podobno

A niech sie nie boi

Bo za nióm Wojtek stoi

Cztery kubły wody

Dla jej urody!

Zwyczaj ten zanikał już w okresie międzywojennym, dziś jest przypominany tylko w widowiskach folklorystycznych. Obecnie z dyngusa, żywe pozostało jedynie oblewanie się wodą, często bez stosownego umiaru.

Tradycje wielkanocne są nadal żywe, i stanowią ważne dopełnienie, prawdziwego sensu świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Widowisko dyngus

Widowisko „Wywołanki dyngusowe od Boniewa” w wyk. Zespołu Folklorystycznego „Lubominianki”, 1998 r., fot. z arch. MZKiD we Włocławku

Krystyna Pawłowska

Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>