Ice Dream – lodziarnia, jakiej nie znacie

Kto z nas, będąc dzieckiem nie marzył o tym, by trafić do fabryki czekolady, albo zostać zamkniętym w sklepie ze słodyczami czy lodziarni? Teraz część z tych marzeń można spełnić. Gdzie? W galaterii Ice Dream.

Wyjątkowość tego miejsca polega na tym, że deser lodowy komponuje się w nim zupełnie samodzielnie. Proces ten przebiega w czterech krokach. Najpierw wybieramy sobie wafelek lub kubeczek w preferowanym rozmiarze (a w przypadku wafelka także kształcie i kolorze). Następnie – naciskając dźwignię w specjalnym automacie  – nakładamy do niego włoskie, aksamitne w konsystencji lody, które potem dekorujemy ulubionymi dodatkami. Teraz pozostaje nam już tylko podejść z naszym autorskim deserem do kasy, gdzie zostanie on zważony. W Ice Dream cena lodów zależy bowiem od ich wagi (wynosi 2,49 zł za 50 g) i jest porównywalna z tą, jaką trzeba zapłacić w innych lodziarniach.

Niebieskie migdały na wyciągnięcie ręki
Poza możliwością stworzenia deseru własnoręcznie lodziarnie tej marki wyróżnia także bajkowy wystrój oraz niezwykła gama dostępnych w niej lodów i dodatków. W Ice Dream coś dla siebie znajdą zarówno amatorzy klasyki, jak i egzotyki. Tym pierwszym do gustu przypadną np. lody śmietankowe lub czekoladowe. Drudzy skuszą się z kolei na takie smaki jak zielona herbata czy czarna wanilia. Na wegan (i nie tylko) czekają natomiast owocowe sorbety. Wizyta w Ice Dream dostarczy niezapomnianych wrażeń dzieciom. To właśnie z myślą o nich powstają takie smaki lodów jak wata cukrowa, tęczowy jednorożec czy niebieskie migdały.

Lodowe dzieła sztuki
– Składniki, z których wytwarzamy nasze lody trudno znaleźć w Polsce, dlatego lwią część sprowadzamy bezpośrednio z Włoch. Dzięki temu możemy zaoferować całą paletę niespotykanych smaków i kolorów – mówi Jakub Szeliga, który wraz z żoną Martą założył lodziarnię Ice Dream. Do tego dochodzi ogromna ilość oryginalnych dodatków, wśród których można znaleźć m.in. kuleczki jadalnego brokatu, cząstki świeżych owoców, domowe marmolady czy kolorowe, błyszczące posypki. Dzięki tej różnorodności tworzone w lodziarni Ice Dream desery są bardzo efektowne i często przypominają dzieła sztuki. Stąd też nierzadko zdarza się, że klienci zanim zjedzą swoje lody robią im zdjęcia, które potem wrzucają np. na Instagram.

Z ziemi włoskiej do Polski
Koncept samoobsługowej lodziarni przywędrowała do nas z Włoch, gdzie stoiska tego (co prawda znacznie mniej efektowne oraz skromniejsze zarówno pod względem oferty jak  i wystroju) cieszą się dużą popularnością. W Polsce jednak do kwietnia br. był on zupełnie nieznany. Właśnie wtedy w warszawskim Centrum Handlowym Arkadia otwarta została pierwsza galateria Ice Dream. Niebanalny pomysł na sprzedawanie lodów spotkał się z dobrym przyjęciem ze strony klientów (do lodziarni chętnie zaglądają pary, rodziny z dziećmi, młodzież). Okazał się też dobrym sposobem na urozmaicenie strefy foodcourt. Dlatego do właścicieli galaterii z propozycją najmu powierzchni zaczęli zgłaszać się zarządzający innymi obiektami handlowymi.

Będzie ich więcej!
Tym sposobem lodziarnia Ice Dream będzie od początku grudnia działać w Galerii Katowickiej. Do końca roku planowane jest uruchomienie jeszcze jednego stoiska marki, a w przyszłości mają one pojawić się w całym kraju, tworząc sieć o ogólnopolskim zasięgu. – Chcemy, by wszystkie nasze lodziarnie były utrzymane w podobnej stylistyce. W Galerii Katowickiej można więc spodziewać się sprawdzonych rozwiązań: różowych automatów do samodzielnego nakładania lodów, lady z ogromnym wyborem dodatków oraz bajkowego wystroju. Musi być funkcjonalnie, ale też „instafriendly” – mówi Jakub Szeliga. – Nowością na stoisku w Katowicach będzie elektroniczny wyświetlacz, na którym znajdzie się instrukcja tworzenia wymarzonego deseru. Można też spodziewać się kilku lokalnych akcentów – dodaje współzałożyciel Ice Dream.

Więcej informacji na stronie:

Home

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *